niedziela, 2 lipca 2017

Zabieg prostujący włosy z drogerii | Jak się sprawdził?




Absolutnie mam bzika na punkcie kosmetyków prostujących włosy. Moim marzeniem jest, że ktoś kiedyś, w niedalekiej przyszłości wymyśli krem, maskę, olejek, cokolwiek, co z powodzeniem na zawsze wygładzi moje niesforne sianko...





I jak wszyscy dobrze wiem - nadzieja matką głupich. Kiedy podczas burzy spacerowałam sobie po Hebe, bo akurat ulewa musiała zastać mnie w sklepie, dopatrzyłam na szafie z kosmetykami do włosów coś, czego wcześniej nie widziałam. Oczywiście, markę Alfapraf kojarzę nie od dziś, ale nie sądziłam, że w swoim asortymencie mają oprócz (bardzo dobrego!) zestawu do zabiegu keratynowego, pozycję o połowę tańszą, o podobnym zastosowaniu.



Il Salone Milano, Alfaparf (ok. 35 zł) znajdziemy tak jak wspomniałam w Hebe. Do wyboru mamy wersję do włosów normalnych i zniszczonych. Ja, chcąc zakosztować odrobiny szaleństwa, wybrałam wersję pierwszą przy moich mocno szarganych życiem włosach.


Na szczęście - zestaw do półtrwałego prostowania włosów nie pogorszył ich i tak beznadziejnego stanu, ani włosów nie rozjaśnił (!) Za to wielki plus, bo niestety tego typu kosmetyki często zmieniają barwę włosów o 1-2 tony, mało tego potrafią bardzo wysuszyć.

Przebieg zabiegu należy raczej do tych mało skomplikowanych. Mamy w opakowaniu 3 saszetki - z szamponem, maską do włosów i kremem silnie prostującym (dobre sobie.. :D). Do tego instrukcja i rękawiczki.

Krok I - myjemy włosy 2 razy dołączonym szamponem, dokładnie go spłukujemy i sięgamy po suszarkę.

Krok II - na suche włosy precyzyjnie nakładamy krem prostujący (oczywiście w rękawiczkach). Zwracamy uwagę, aby każde pasmo było dobrze posmarowane kosmetykiem. Trzymamy krem na włosach 40 minut. Po upływie tego czasu nakładamy jeszcze maseczkę z saszetki numer 3 i czekamy 5 minut. Po łącznie 45 minutach zmywamy wszystko z włosów i suszymy je.

Krok III - każde pasmo prostujemy od 5 do 10 (!) razy prostownicą.

Pierwszy raz spotykam się z tak dziwną instrukcją. Przy keratynowym prostowaniu włosów tej samej marki CZYTAJ WIĘCEJ wszystko przebiegało zupełnie inaczej, ale nieważne.. Ile czasu mi to zajęło? Jaki efekt uzyskałam?

Niestety nie jestem zadowolona. Uporałam się z tym zabiegiem w niespełna 3 godziny. Po pierwszym prostowaniu włosy były bardzo gładkie, dobrze dociążone, błyszczące. Po pierwszym myciu nic z tego efektu nie zostało. Zdecydowanie bardziej polecam Wam zestaw do keratynowego prostowania Alfaparf niż Il Salone. Przynajmniej nacieszycie się trochę prostymi włosami :)


4 komentarze: