środa, 7 września 2016

Suche usta - co się u mnie nie sprawdziło...

Jakiś czas temu w magazynie "Pani" (jeszcze jest!) za niecałe 10 zł można było dorwać balsam do ust Softlips, Perfecta. Rzadko daje się skusić na tego typu dodatki, ale ciekawość tym razem wygrała! Posiadam wersję waniliową i często wrzucam ją do torebki, czy kieszeni, choć bardziej z przyzwyczajenia niż próby docenienia tego produktu. Jest taki typowo drogeryjny, przynoszący ukojenie na chwilę. Fajna kostka, praktyczna (tylko, gdy zacznie sięgać dna, już niekoniecznie..), o ładnych zapachu i nic poza tym. Usta przez moment błyszczą, wyglądają na zdrowe, by potem znowu pokryć się suchymi skórkami. Chwilami nawet odnoszę wrażenie, że wraz ze znikającym z ust balsamem, spierzchnięte wargi dokuczają coraz bardziej.

Orientana to firma, którą kojarzę, ale jakoś nigdy nie było mi z nią po drodze. Na ich balsam do ust zdecydowałam się podczas zakupów online w Empiku. Kosztował niecałe 16 zł i zainteresował mnie, przyznam szczerze głównie zapachem, gdyż uwielbiam trawę cytrynową. 


Trochę się rozczarowałam, bo od naturalnych produktów mimowolnie oczekuje się więcej. Kosmetyk szybko znika z ust. Brakuje mi w nim porządnego, tłustego filmu, zabezpieczającego przynajmniej na te 2-3 godziny. Kiedy chcę by moje usta pozostawały w niezłej kondycji, muszę pamiętać o aplikacji niemal co godzinę. Plusem jest ładny zapach, estetyczne opakowanie i przy nadmiernym stosowaniu - fajne efekty. Ponownie, mimo całej sympatii do tego balsamu, nie wrzuciłabym go do koszyka. 


12 komentarzy:

  1. Szkoda, że ta Orientana się nie sprawdziła, bo na pewno cudnie pachnie. Jeśli jeszcze nie masz ulubieńca do ust to polecam balsam w jajku z Laury Conti :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Wiele razy na nie patrzyłam ale nie kupowałam. Kusily mnie za to jajka eos i balmi

      Usuń
  2. Akurat żadnego z nich nie znam, ale mam bardzo wymagające usta więc pewnie po nie sięgnę ;)

    OdpowiedzUsuń
  3. A ja lubiłam ten balsam do ust z Orientany :)

    OdpowiedzUsuń
  4. Ja uwielbiam sztyfty alterry i tisane w sloiczku :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ten komentarz został usunięty przez autora.

      Usuń
    2. Tisane jest mega choć jeszcze bardziej lubię masełko Nuxe.:)

      Usuń
  5. Szkoda, że się nie sprawdził.

    OdpowiedzUsuń
  6. Ja już od dłuższego czasu poluję na firmę eos. Do pielęgnacji i nawilżenia ust polecam Carmex, stara, dobra firma, ale jak dla mnie najlepsza :) Pozdrawiam, charlizerose.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  7. dla mnie najlepsze na suche usta jest masełko z Nivea albo krem zwykły od Nivea :-) Świetny pomocny blog- obserwuję! :-)

    OdpowiedzUsuń