piątek, 13 marca 2015

Małe, a jak cieszy! - czekoladka do ust

W sumie od kiedy używam szminek marki Mac, wszystkie błyszczyki i inne smarowidła poszły w lekką odstawkę. Ale wieczorem, przed snem lubię nałożyć na usta grubą warstwę czegoś naprawdę konkretnego w swoim działaniu. I taka właśnie jest czekoladka od Organique.
Do wyboru mamy jeszcze wersję wiśniową, kokosową, pomarańczową i ...właśnie - zapomniałam o jakiejś? Przypominam sobie tylko te, z czego to jednak czekoladowa podbiła moje serce swoim naturalnym, niechemicznym zapachem i posmakiem cukierka z miętowym nadzieniem. 
Balsam do ust zawiera naturalne olejki roślinne - rycynowy, awokado, ze słodkich migdałów, oliwę z oliwek oraz woski - carnauba i pszczeli. Brzmi nieźle? Owszem, ale potwierdźmy to małą weryfikacją składu.  Skład: Ricinus Communis Seed Oil/ Olej Rycynowy, Hydrogenated Castor Oil/uwodorniony Olej rycynowy - naturalny emolient, Copernicia Cerifera (Carnabua) Wax/ naturalny wosk roślinny, Beeswax/ wosk pszczeli,, Aroma , Persea Gratissima (Avocado) Oil/ Olejek Awokado, Prunus Amygdalus Dulcis (Sweet Almond Oil)/ Olej ze Słodkich Migdałów, Olea Europea (Olive) Fruit Oil/ Oliwa z Oliwek, Propylene Glycol/ Glikol Propylenowy - alkohol, Sodium Saccharin/ Sacharyna Sodowa, Tocopheryl Acetate/ Octan Tokoferylu - witaminowy suplement, Menthol, Cocoa (Theobroma Cacao) Powder
Faktycznie, przyzwoity. Jeśli zrobiłam jakiś błąd, koniecznie mnie poprawcie! Warto wspomnieć, że za te całkiem fajne składniki w naszym balsamie musimy sporo zapłacić. Masełko do ust kosztuje niecałe 30 zł /15 ml. Nie jest to kwota astronomiczna, ale porównując ją do np. masełek Nivea za niecałe 10 zł, czy kultowego Carmexu w podobnej cenie, nie wypada zbyt atrakcyjnie dla klientów. 
Na szczęście nie jest to żaden bubel i jeśli zdecydujemy się nadszarpnąć nieco nasz portfel, powinno obyć się bez rozczarowania. Kosmetyk bardzo długo pozostaje na ustach, lekko je "mrowi", skutecznie walczy z wysuszeniem i pęknięciami, pozostawia gładkie i zregenerowane, a jeszcze do tego przepięknie pachnie. I smakuje! Cena jak wspomniałam - mogłaby być nieco niższa. Minusem jest też opakowanie typowo, o ile nie wyłącznie do stosowania w domu. 

11 komentarzy:

  1. Rok temu była promocja dwa za jeden i kupiłam wtedy sporo sztuk;) czekoladka to mój faworyt.

    OdpowiedzUsuń
  2. Już się rozmarzyłam wyobrażając sobie zapach tego masełka:)

    OdpowiedzUsuń
  3. Ooo jakie smakowite masełko ;) uwielbiam kosmetyki czekoladowe.

    OdpowiedzUsuń
  4. Faktycznie cena troszkę wysoka, ale da się przeżyć, jeśli na prawdę jest spoko ;)

    OdpowiedzUsuń
  5. Nie lubię efektu mrowienia na ustach :(

    OdpowiedzUsuń
  6. Już czuję ten zapach...szkoda tylko, że taki drogi :(

    OdpowiedzUsuń